Wyroby czekoladowe jako forma… promocji

Firmy bardzo rzadko tak naprawdę właściwie dbają o promocję swojej marki i jej produktów lub usług. Zupełnie zapominają o tym, że dobra skuteczna promocja może oznaczać ogromny wzrost przychodów! Jak jednak o tę promocję zadbać? Jak to zrobić, by nasza firma zapadła wszystkim w pamięć na dobre i na długo? No cóż, jedną z ciekawszych form promocji są… wyroby czekoladowe!

Na ten pomysł rzadko kto wpada, ponieważ… firmy zwyczajnie chcą uchodzić za poważne. A kto będzie traktował poważnie i z należnym szacunkiem przedsiębiorstwo, które rozdaje swoim klientom i kontrahentom… wyroby czekoladowe?

Cóż, mówi się, że firmy, które mają największe szanse na przetrwanie na ciągle zmieniającym się z ogromną prędkością rynku, to te, które mają wizję – te, które mają odwagę postawić na nieszablonowe rozwiązania! A czymże są wyroby czekoladowe jako forma promocji, jeżeli nie właśnie mocno niestandardowym i oryginalnym pomysłem?

Rzecz jasna, wyroby czekoladowe, których chcemy użyć w formie promocji muszą być naprawdę smaczne, by zapadały w pamięć i dzięki temu by klient czy kontrahent miał ugruntowane w głowie pozytywne skojarzenia z naszą firmą. Aby znaleźć takie porządne wyroby czekoladowe, trzeba zrobić porządny research – udać się do sklepu na zakupy, sprawdzić, jakie wyroby czekoladowe są w ofercie, a następnie… kupić po jednym z każdego i organoleptycznie je wypróbować! Oczywiście, wszystko to w celu dokonania wyboru odnośnie tych najlepszej jakości!

Kiedy już wybierzemy najsmaczniejsze naszym zdaniem wyroby czekoladowe, wystarczy skontaktować się z wytwarzającą je firmą celem ustalenia, czy wykona dla nas specjalne zamówienie. Oczywiście, tym specjalnym zamówieniem będą np. wyroby czekoladowe z logo naszej firmy czy z jakimś akcentem wyraźnie się kojarzącym z naszym przedsiębiorstwem. Jasnym jest również, że to zamówienie, aby miało rację bytu, musi być duże – to chyba logiczne, skoro zamierzamy wręczać promujące naszą firmę wyroby czekoladowe wszystkim aktualnym i potencjalnym klientom i kontrahentom.

Czy słodycze są dobrym prezentem?

Często w prezencie lub jako element składowy prezentu daje się słodycze. Czy jednak zawsze jest to dobry pomysł? Czy w ten sposób można popełnić faux pas? Zastanówmy się nad tym razem…

Przywykliśmy już do tego, że słodycze są takim uniwersalnym prezentem – jako drobny podarunek z niezbyt ważnej okazji, jako upominek dla przyjaciół, do których idziemy w odwiedzimy czy też jako element większych prezentów na ważniejsze okazje (np. urodziny, Dzień Dziecka, Boże Narodzenie). Słodycze są wszak dostępne powszechnie, więc nie jest żadnym problemem by je dostać, a poza tym nie kosztują majątku, no i… kto ich nie lubi? Wszyscy wszak lubią słodycze! I faktycznie – z większości przypadków będzie to dobry prezent, z którego osoba obdarowywana będzie się cieszyć. Jednak… są również i takie przypadki, gdy słodycze zupełnie nie sprawdzą się w roli podarunku, a wręcz… mogą okazać się faux pas, towarzyską wpadką zapamiętaną nam na długo!

Jednym z najczęstszych przypadków, w których słodycze nie są dobrze dobranym prezentem, jest… dieta! W końcu żyjemy w takich czasach, gdy każdy musi być szczupły, zwinny, energiczny – po prostu „fit”, jak to się mówi. Nic więc dziwnego, że ludzie – czy faktycznie tego potrzebują czy też nie (jak to jest w większości przypadków!) – starają się dbać o linię, odchudzać się, jeść zdrowo. Jeśli ktoś przeszedł akurat na dietę, stara się kontrolować wszystko, co je, ostro ćwiczy na siłowni i trenuje swoją formę, to dane mu w prezencie słodycze będą mogły być traktowane nawet jako obraza czy kpienie z tej osoby!

Inny przypadek to dawanie słodyczy dziecku znajomych, gdy idziemy do nich z wizytą. Zazwyczaj takie podarunki są przyjmowane z otwartymi rękami, zarówno przez rodziców, jak i przez dzieci. Bywa jednak i tak, że rodzice ściśle reglamentują swoim pociechom słodycze, np. dają im je zawsze po obiedzie albo jak dzieciaki odrobią lekcje… Kiedy więc my podarujemy takim dzieciom słodycze, to złamiemy ten ich zwyczaj. Rodzice przecież nie zabiorą swoich dzieciom podarku od nas, ale mogą mieć nam za złe, że bez ich zgody obdarowujemy w ten sposób ich dzieci…

Słodycze dobre na wszystko!

Czy znacie osobę, dla której słodycze nie byłyby czymś pysznym? Może i są w waszym otoczeniu osoby, które deklarują, że nie lubią słodkości i faktycznie same z siebie ich nie jedzą, jednak gdy zostaną poczęstowani… żaden nie odmawia! Nic dziwnego, słodycze są naprawdę wspaniałym wynalazkiem ludzkości i są dobre niemalże na wszystko!

Nie bez powodu traktuje się czekoladę i lody jako lekarstwo na smutki. Słodycze są bowiem znakomitym antydepresantem! Oczywiście, klinicznej depresji nie wyleczę, ale nie wymagajmy od nich znów zbyt wiele, to nie magiczna pigułka, a po prostu pieszczące nasze podniebienie wyroby spożywcze! Jednakże nie każdy mały smutek jest od razu depresją – ba, większość smutków to po prostu zaledwie pogorszony nastrój, z którym słodycze mogą się znakomicie rozprawić! Cukier przecież krzepi, daje nam energię, a czekolada naprawdę rozwesela!

No właśnie, skoro już mowa o tym, że cukier krzepi… Oto kolejne, na co słodycze są dobre! Jeżeli akurat czujemy się bez sił, zupełnie wyzuci z energii życiowej i potrzebujemy szybkiego zastrzyku sił witalnych, to słodycze będą idealnym lekiem na nasz problem! Cukier bowiem jest w naszym organizmie przerabiany na energię (to, oczywiście, ogromny skrót myślowy, lecz można to mniej więcej tak ująć i nie mija się to z prawdą)! Co prawda najlepsze cukry, to te złożone, zawarte np. w pełnoziarnistym makaronie, pieczywie itp., jednak raz na jakiś czas cukry proste zawarte w słodyczach też się dobrze sprawdzą w roli zastrzyku sił – oby jednak nie było to zbyt częste!

Kolejne, do czego świetnie słodycze się nadadzą, to wszelkie okazje, na które się kogoś obdarowuje prezentami! Jeśli nie wiemy, co komuś dać, bo np. niedawno tę osobę poznaliśmy lub też pula naszych pomysłów dla tej osoby się kompletnie i nieodwracalnie wyczerpała, kupmy w prezencie słodycze! Przecież każdy lubi coś słodkiego – nawet jeśli nie na co dzień, to od czasu do czasu – więc prezent z pewnością będzie trafiony, no i, oczywiście, bardzo praktyczny!

Czy słodycze naprawdę są niezdrowe?

Nic tak chętnie nie straszy nas przed szkodliwym działaniem, jakie mają podobno mieć słodycze, jak szkoła, dentyści i… reklamy pasty do zębów i innych akcesoriów do dbania o higienę jamy ustnej. Lecz czy faktycznie słodycze są tak bardzo niezdrowe? Cóż, rozważmy pokrótce tę kwestię i rozwiejmy ów mit raz na zawsze!

Tak, tak, to, że słodycze są niezdrowe, powodują próchnicę, cukrzycę i w ogóle sprowadzają całe zło tego świata na osoby, które je spożywają to mit! Chociaż… może nie do końca?

Jak uczyli nas od dziecka rodzice i pani w szkole – w nadmiarze wszystko szkodzi i jest niezdrowe! Słodycze są idealnym przykładem na potwierdzenie tej teorii. Jeśli bowiem jemy je bardzo często, to jest oczywistym, że w końcu nam zaszkodzą, powodując przynajmniej otyłość, a zapewne jeszcze próchnicę czy inne choroby, być może nawet cukrzycę… Podkreślamy jednak, że nie chodzi tutaj o słodycze w jakiejkolwiek ilości, lecz w nadmiernej!

Oczywiście, to nie żadna tajemnica, że słodycze nie są zdrowe, nie mają za wielu witamin i wartości odżywczych, a mają za to dużo cukru, ale przecież to, że nie są zdrowe nie oznacza jednocześnie, że są niezdrowe. W określonych, dopuszczalnych ilościach można powiedzieć, że słodycze są dla naszego zdrowia raczej neutralne – ani nie przyczyniają się do poprawy jego stanu, ani też do pogorszenia. Wszyscy jednak dobrze wiemy, że słodycze to nie lekarstwa czy suplementy diety – nikt przecież nie je ich dla zdrowia, a raczej dla ich wspaniałego smaku!

Skoro jesteśmy już przy tym temacie, to warto jeszcze określić, czym jest ta wspomniana nadmierna ilość, z jaką słodycze mogą zaszkodzić naszemu zdrowiu. Cóż, trudno byłoby określić średnią graniczną dawkę, której przekroczenie mogłoby powodować szkody w ludzkim zdrowiu. Ba, określenie takiej ilości również byłoby błędem, bo też nie o samą ilość słodyczy, jaką naraz pochłoniemy, chodzi, lecz i o regularność, z jaką spożywamy słodycze. Można więc przyjąć, że codziennie można zjeść coś słodkiego, lecz niech to będzie np. jedna linijka czekolady czy jedna słodka bułka dziennie, a nie łakoć przy byle okazji!

3 sposoby na wykorzystanie Raffaello w kuchni

Słodkie kuleczki Raffaello są naprawdę pysznym przysmakiem i w sumie nie trzeba by do nich już nic więcej, by nacieszyć swe kubki smakowe, a jednak… jest to bardzo wdzięczny obiekt do wykorzystania w kuchni podczas przygotowywania wielu łakoci!

Jednym z ciekawych sposobów, aby wykorzystać Raffaello jako składnik przysmaku, jest… blok czekoladowy! Pewnie niewiele osób wpada na taki pomysł, a warto na niego zwrócić uwagę, bo połączenie dwóch tak wspaniale pieszczących podniebienie smakołyków jak Raffaello i czekolada to pomysł zasługujący niemalże na… kulinarnego Nobla! Wykonanie jest prosty – ot, bierzemy pierwszy lepszy przepis na blok czekoladowy (im prostszy i zawierający więcej kakao, tym lepszy!) modyfikując go jedynie o tyle, że go gotowej czekoladowej mieszaniny kruszymy jeszcze kuleczki Raffaello, a potem standardowo wstawiamy do lodówki do zastygnięcia!

Kolejnym spektakularnym pomysłem na wykorzystanie tego przysmaku jest tort Raffaello! Można go zrobić na klasycznym kupnym biszkopcie, z bitą śmietaną kokosową (czyli po prostu ubitą na gęsty krem stałą częścią mleka kokosowego z cukrem pudrem) i wiórkami kokosowymi, a wierzch pięknie udekorować całymi kuleczkami Raffaello. Oczywiście, można tworzyć swoje własne wariacje na temat tego przepisu – może on stanowić jedynie bazę do finalnej popisowej receptury na… najlepszy tort świata!

I wreszcie trzeci – bardzo na czasie pomysł – lody Raffaello! Nie będziemy podawać przepisu od A do Z, ponieważ tych można znaleźć w internecie na pęczki… No, prawie! Wystarczy po prostu tak naprawdę znaleźć przepis na dobre lody waniliowe (warto wpisać w wyszukiwarkę również hasło „bez maszyny” – chyba, że ma się maszynę do lodów lub Thermomix) i nieco go zmodyfikować – tuż przed samym mrożeniem dodając po prostu dużą ilość mocno pokruszonych słodkich kuleczek Rafaello i dobrze mieszając. Oczywiście, przygotowując domowe lody od podstaw, należy dobrze pamiętać o tym, by co godzinę wyjąć je z zamrażalnika i porządnie zamieszać, by napowietrzyć i zapobiec zamarznięciu „na kość”.

Raffaello – prezent idealny?

Kiedy myślimy o tym, co kupić bliskiej osobie w prezencie, na myśl nasuwają się nam zazwyczaj jakieś o wiele poważniejsze i przede wszystkim droższe przedmioty niż… słodycze. Myślimy na przykład o książkach, elektronicznych gadżetach, elementach dekoracji wnętrz. Nie wpadnie nam do głowy, by kupić w prezencie na przykład mamie, na urodziny, Raffaello!

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego nie uważamy prezentów, które można skonsumować, za pełnowartościowe? Przecież prezent, aby cieszył, wcale nie musi być duży, cenny, drogi i… trwały! Ba, bywa, że takie cenne podarunki są wręcz odbierane jako nie na miejscu, jako coś zbyt poważnego i jedynie onieśmielają osobę obdarowywaną. Nie jest jednak możliwe, aby onieśmielić kogoś słodkim podarunkiem, takim jak na przykład Raffaello.

Słodkości jako podarunek to – można by rzecz – prezent wręcz idealny! Oczywiście, jeśli są odpowiednio zapakowane (niektóre, jak np. Raffaello, mają już takie opakowanie, które nie wymaga dodatkowego ozdobnego papieru, kokardek, wstążek itp.). Nie są przecież drogie, więc każdego na nie stać. Są łatwo dostępne – nawet w pierwszym lepszym pobliskim sklepie! No i wiadomo, że przecież każdy lubi słodycze, a nawet jeśli akurat popełnimy faux pas nie wiedząc, że osoba, której taki słodki prezent, jakim może stać się na przykład wspomniane już pięknie zapakowane Raffaello, darujemy, jest na diecie, to problem rozwiąże się sam – obdarowana osoba otworzy taki produkt od razu i poczęstuje wszystkich, przy okazji pozbywając się tego „zakazanego owocu”.

Trzeba by jeszcze wyjaśnić, na jakie okazje nadaje się Raffaello (czy jakikolwiek inny słodki podarek) jako prezent, jednak… wydaje się, że niemalże na wszystkie, bowiem czy to urodziny, imieniny, święta Bożego Narodzenia, Dzień Babci czy Dzień Dziecka, każda okazja jest przecież dobra, aby najeść się słodkich pyszności! Takie na przykład Raffaello lub ewentualnie inne słodkości są więc niejako prezentem idealnym – godnym każdej okazji i sprawiającym radość każdemu obdarowywanemu!

Za co kochamy czekoladę?

Każdy producent słodyczy dba, aby jego produkt był wykonany z jak najlepszej jakości, pełno mlecznej czekolady. Umieszcza go w pięknych opakowaniach, które sprawiają, że posiadamy jeszcze większość radę z zakupu czegoś słodkiego.
W każdym sklepie zakupimy również wyroby z czekolady białej lub nadziewanej różnymi smakami. Mogą być to świeże owoce, jak i orzechy, bakalie oraz rodzynki. Dużą popularnością cieszy się również czekolada biała.
Za co tak naprawdę kochamy słodycze? Co sprawia, że uśmiechamy się na ich widok? Dlaczego podczas diety tak ciężko jest nam z nich zrezygnować?

Umilacze przerwy na kawę

Są one doskonałe po obiedzie, czy lunchu – nie jeden z nas odczuwa specyficzne uczucie, kiedy potrzebujemy zjeść „coś słodkiego” po obiedzie. Dobrze pasują także do przerwy na kawę, herbatę, czy inny gorący napój.
Po czekoladę (w szczególności gorzką) bardzo chętnie sięgają uczniowie i studenci. Ten rodzaj czekolady wzmacnia koncentracje i pomaga nam przyswoić więcej wiedzy.
Ponadto, czekolada jest doskonała na jesienną, czy zimową chandrę. Poprawia nam nastrój i sprawia, że jesteśmy rozluźnieni.
Czekolada jest zawsze doskonałym dodatkiem dla prezentu dla bliskiej nam osoby, znajomego, czy partnera. To miły upominek, jeśli chcemy komuś za coś w szczególności podziękować.
Czekolada ma swoją naprawdę długą tradycję i historię, jednak z pewnością nikt nie przypuszczał, że obecnie będzie zachwycać, inspirować i cieszyć tak dużą ilość osób.

Inne formy słodyczy

Słodycze to nie tylko czekolada – obecnie na rynku mamy dostęp do naprawdę wielu wyrobów. Mogą być to batony, cukierki, nadziewane ciastka, a także lody.
Czekoladę chętne pijemy również w postaci płynnej. Dodajemy wtedy do niej chętnie spienione mleko lub bitą śmietanę. Taki napój jest niesamowicie aromatyczny i rozgrzewający.
Warto pamiętać – każdy produkt w umiarkowanych ilościach jest jak najbardziej przeznaczony dla ludzi, dlatego nie wykluczajmy czekolady z naszej diety. Fajnie jest od czasu do czasu po nią sięgnąć!

Moc dobroci płynących ze słodyczy

Nie od dzisiaj wiemy, że słodycze są dobre na wszystko: na deser, na prezent dla bliskiej nam osoby, czy na zły humor. Pozwalają nam nie tylko delektować się smakiem, ale sprawiają także, że nasz organizm wytwarza hormony szczęścia – endorfiny. Dzięki nim poprawia się nasz nastrój, a my czujemy się po prostu zadowoleni i radośni. Z tego więc powodu, warto od czasu do czasu pozwolić sobie na coś słodkiego!

Mnóstwo słodkości na sklepowych półkach

Na rynku mamy dostęp do licznych słodkości – zarówno polskich, jak i zagranicznych marek. Każdy producent słodyczy prezentuje swoje wyroby w estetycznych i przyciągających uwagę opakowaniach. Mogą być to zarówno czekolady mleczne, jak i deserowe, białe, nadziewane lub z dodatkiem orzechów, czy bakalii. Wybór jest naprawdę ogromny!

Czekoladowe, domowe przepisy

Czekolada jest również chętnie używana do wielu ciast, czy wyrobów cukierniczych. Większość z tych wypieków możemy przygotować samodzielnie w domu i zachwycić nimi domowników oraz gości.
Do najłatwiejszych przepisów należą zdecydowanie czekoladowe ciasteczka oraz okrągłe babeczki zwane muffinkami. Dodając do nich pokruszoną czekoladę uzyskamy delikatny, słodki posmak. Możemy zdecydować się również na zrobienie domowej, gęstej polewy czekoladowej.
Niezwykle łatwe w przygotowaniu i bardzo popularne jest także amerykańskie, czekoladowe brownie. To idealny deser, który doskonale dopasuje się do popołudniowej kawy, czy herbaty.

Coś dla osób przebywających na diecie…

Gdy dbamy o naszą figurę lub obecnie przebywamy na diecie, nie musimy rezygnować kompletnie ze słodyczy. W takim przypadku doskonale sprawdzi się ciemna czekolada gorzka i deserowa.
Nie dość, że posiada ona zdecydowanie mniej kalorii, to na dodatek jest dobra dla osób, które spodziewają się w najbliższym czasie wzmożonego wysiłku psychicznego – na przykład przygotowują się do ważnego egzaminu na studiach. Czekolada pomaga nam w koncentracji i przyswajaniu wiedzy, a poza tym sprawia, że ten proces jest o wiele przyjemniejszy!

Kinder Niespodzianka – mały prezent, a tyle radości!

Gdy idziemy w odwiedziny do znajomych, którzy mają dziecko, bardzo często bywa tak, że chcemy maluchowi coś przynieść w prezencie – ot, jakiś drobiazg, żeby się bajtel ucieszył i żebyśmy my jednocześnie się bardzo nie wykosztowali. Bardzo często wcale nie musimy się długo zastanawiać, ponieważ natychmiast do głowy przychodzi przysmak z dzieciństwa – kinder niespodzianka!

Słodkie czekoladowe jajko z tajemniczą zawartością w środku to wciąż jeden z najbardziej popularnych drobnych upominków dla dzieci. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na utrzymującą się niezmiennie popularność tego produktu oraz fakt, że… sami pamiętamy go z dzieciństwa i budzi u nas same pozytywne skojarzenia!

Dlaczego kinder niespodzianka jest tak dobrym pomysłem na dobry prezent dla dziecka? Cóż, odpowiedź jest bardzo prosta – ponieważ łączy dwie niezwykle lubiane i pożądane przez dzieci rzeczy – słodycze i zabawki! Kinder niespodzianka jest co prawda mała, ale sam fakt, że jest to produkt dwa w jednym, już kusi i nęci. W końcu nie trzeba wybierać pomiędzy słodkością a nową zabawką, ponieważ można mieć to i to jednocześnie! Dzieciom nie przeszkadzają małe gabaryty tych słodkości i zabawek – ich zadowala sam fakt ich otrzymania!

Co więcej, zewnętrzna warstwa produktu, jaki stanowi kinder niespodzianka, jest zrobiona z naprawdę pysznej i dobrej jakościowo dwuwarstwowej czekolady, której pochłonięcie w odmętach żołądka to nie tylko ogromna przyjemność, ale wręcz… obowiązek! Aby bowiem kinder niespodzianka ukazała swą zawartość, swą ukrytą w środki ową niespodziankę – zabawkę, trzeba się przecież przedrzeć przez tę wspaniałą rozpływającą się w ustach warstwę czekolady w kształcie jajka!

Okazje, na jakie warto podarować dziecku pyszną czekoladkę kinder niespodzianka, są właściwie… niezliczone! Można bowiem zrobić to bez okazji, jak we wspomnianych na samym początku tekstu, odwiedzinach, a można z tej słodkiej pyszności uczynić również część składową większego prezentu z poważniejszej okazji, np. z okazji dnia dziecka!

Czym jest kinder niespodzianka dla dziecka?

Niektóre produkty to… nie tylko produkty, lecz pewien element stylu życia. Kinder niespodzianka to właśnie jeden z przykładów takich produktów. Ten słodki wyrób wrósł już tak w rynek słodyczy i w tak zwany „lifestyle”, że po prostu nie wyobrażamy sobie bez niego dzieciństwa, nawet my, dorośli, a co dopiero dzieci!

Ludziom od marketingu, którzy zajęli się produktem takim jak kinder niespodzianka, jedno trzeba przyznać – swoją robotę wykonali po mistrzowsku! Kogo bowiem by dziś nie zapytać, każdy wie, czym kinder niespodzianka jest! Nawet jeżeli znajdzie się człowiek, który nigdy w życiu tego słodkiego czekoladowego jajeczka nie jadł, to i tak przynajmniej wie, jak ono wygląda i z czego się składa.

No właśnie – tajemnica sukcesu wspaniałego produktu, jakim kinder niespodzianka, niewątpliwie tkwi z pewnością między innymi właśnie w budowie produktu… Na zewnątrz szeleszczące sreberko, które odwija się z niecierpliwością, by jak najszybciej dostać się do pierwszej warstwy smakołyku. Kinder niespodzianka pod tą szeleszczącą folią kryje największy przysmak dzieciństwa – dwuwarstwowe czekoladowe jajko – od wierzchu z klasycznej brązowej mlecznej czekolady, od spodu – z mocno słodkiej białej… I wreszcie – środek, samo centrum, jądro produktu kinder niespodzianka, czyli właśnie… niespodzianka! Plastikowe jajeczko, w którym ukryty jest jakiś mały skarb. Jaki? Tego nie wiemy! W tym właśnie tkwi niespodzianka! Być może jest tam zabawka z najnowszej kolekcji, a może jakiś psotny gadżet lub naklejka? Nie wiadomo! Trzeba jak najszybciej dostać się do środka, aby sprawdzić!

Kinder niespodzianka to tak stały element dzieciństwa, ponieważ właśnie łączy te dwie uwielbiane przez dzieci rzeczy – coś słodkiego, pysznego, małego co nieco, jakby powiedział dziecięcy bohater Kubuś Puchatek, oraz zabawkę, której rodzaju nie można odgadnąć – zabawkę, która stanowi niespodziankę. Jakiego dziecka by nie zapytać o to, czemu kinder niespodzianka jest tak pożądanym przez niego produktem, z pewnością odpowie, że właśnie o tę niespodziankę w środku cały ambaras!